Strona główna  |  Galeria zdjęć  |  Plan miasta  |  Kontakt   





www.ruciane-nida.orgwww.ruciane-nida.orgwww.ruciane-nida.org
Komunikacja
Rozkład jazdy PKS
Rozkład jazdy PKP
Rozkład rejsów statków

Plan miasta

Nasze miasto
Władze
Urząd Miasta i Gminy
Herb

Kalendarz imprez

Baza adresowo-informacyjna

Urzędy i Instytucje
Kościoły
Oświata
Zdrowie

Ważne telefony

Prognoza pogody


Artykuły

Mazury z pokładu Białej Floty

Region mazurski obejmujący w dużym stopniu, Pojezierze Mazurskie stanowi jeden z najbardziej atrakcyjnych regionów w Polsce. Do jego największych atrakcji turystycznych zaliczyć przede wszystkim trzeba rejs statkiem po jeziorach mazurskich i to nie tylko ze względu na urodę jezior - również na unikalny w skali Europy system szlaków wodnych. Rejsy statkami oferują armatorzy od Węgorzewa po Ruciane-Nidę i Pisz.

A zaczęło się bardzo dawno temu, bo jak podają kroniki Wielki Mistrz Winrich von Kniprode w 1379 r. odbył podróż łodzią z Rynu przez mazurskie jeziora, a następnie rzekami: Pisą, Narwią i Wisłą do Malborka.

Pierwszy statek parowy ("Masovia") na mazurskich jeziorach pojawił się w roku 1854. Pod koniec XIX w. kursowały m.in. "Kermusa" , "Barbara" i sprowadzona z Berlina "Berta", które w roku 1890 miały do dyspozycji drogi wodne o łącznej długości 150 km. W okresie międzywojennym (1919-1938) Ruciane, znany już wtedy ośrodek turystyczny, odwiedzało od kilku do kilkunastu tysięcy osób. Wielu z nich przybywało na pokładach statków (najbardziej znane to:"Lowentin", "Moewe", "Ostmark", "Boyen") które regularnie kursowały z Mikołajek, Giżycka czy odległego Węgorzowa.
Tuż po II wojnie światowej w Giżycku została założona Warszawska Ekspozytura Żeglugi na Wiśle. A jej pływającym taborem miały być... wraki (Niemcy uciekający przed styczniową ofensywą wojsk radzieckich zatopili w jeziorach i kanałach swoją flotę), które po wydobyciu z topieli wyremontowano i skierowano do eksploatacji. Dokładnie 10 lat później w jej miejsce powołano Przedsiębiorstwo Państwowe „Żegluga Mazurska” - na którego czele stanął dyr.  Franciszek Wojciechowski - a firma, którą kierował wpisała się na stałe w mazurski krajobraz.

Żegluga Mazurska.
Zdecydowanie największym i najbardziej znanym armatorem floty pasażerskiej, dającej turystom możliwość poznania piękna naszych jezior jest Żegluga Mazurska, której historia liczy sobie blisko 50 lat. Statki ŻM spotykamy na większości tras wchodzących w skład ImageSzlaku Wielkich Jezior Mazurskich. Starannie dobrane trasy rejsów przebiegają przez najciekawsze zakątki mazurskich jezior tak, aby turyści mogli w jak największym stopniu podziwiać piękno przyrody. Statki Żeglugi Mazurskiej spotkać można m.in. na wodach Niegocina, Tałt, Dargina, Kisajna, Bełdan, oraz: Mamr i Śniardw (106.6 km kw.), a także oczywiście na Jeziorze Nidzkim i uwaga: w kanałach łączących jeziora.
Posiadane przez tą firmę własne porty i przystanie pozwalają na organizowanie całej gamy rejsów: od krótkich, lokalnych spacerów po wielogodzinne, długodystansowe podróże. Oferta firmy to głównie rejsy krajoznawcze, lecz można "trafić" na rejsy muzyczne i rozrywkowe. Pokłady i salony statków doskonale nadają się do organizowania rejsów okolicznościowych:
Nie „dziwi” więc to, że dysponująca pokaźną (w tej chwili 10 jednostek) flotą ŻM - przez blisko pół wieku przewiozła kilka milionów pasażerów. Największe statki "zabierają" 140 pasażerów, a najmniejszy zaledwie 10 - ich nazwy, które w większości pochodzą od mazurskich jezior i ptaków to: "Śniardwy", "Tałty", "Bełdany", "Wigry", "Derkacz", "Kormoran" i "Tracz" oraz "Wojciech Kętrzyński" (na cześć historyka i badacza dziejów Pomorza, Warmii i Mazur), "Łuczany" (powojenna nazwa Giżycka) i "Odylia" (statek "uratowany" przed "pocięciem na żyletki", został sprowadzony na Mazury z Płocka_.
Przystań ŻM w Rucianem-Nidzie mieści się przy ul. Dworcowej 4 (tel. 423 10 43) nad jeziorem Guzianka Wielka (jest to najbardziej wysunięty na południe port, giżyckiej białej floty) i funkcjonuje od maja do końca września każdego roku.
Warto dodać, iż działalność firmy nie ogranicza się jedynie do organizacji rejsów pasażerskich - Żegluga Mazurska dysponuje również odpowiednią infrastrukturę do budowy, remontu i konserwacji jednostek pływających jak i ich wyposażenia.
W roku 1992 „Żegluga Mazurska” przekształca się w Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, a siedziba w dalszym ciągu znajduje się w Giżycku. Od 2001 roku prezesem spółki jest mgr Andrzej Olszewski.
 
Koniecznie trzeba wspomnieć o tym, że na jeziorach pływają także statki innych armatorów, co oznacza nie tylko silną konkurencję w tej sferze usług, ale potencjalnym podróżnym pozwala "przebierać" w trasach i statkach.
Wśród nich znaczącą rolę odgrywają rodzimi przewoźnicy: Lech Pietrzak i Eugeniusz Faryj, dla których "nasze" Jezioro Nidzkie, jest znakomitą okazją i możliwością organizowania rejsów dla "spragnionych" malowniczych widoków. Położone w sercu Puszczy Piskiej, tylko częściowo jest udostępnione dla ruchu statków i motorówek; ("od drutów nidzkich" obowiązuje tzw. strefa ciszy).

Image Statek: "Lech": - cumuje na przystani "U Ewy" (ul. Dworcowa, tel. 423 12 65) tuż obok wlotu do Kanału Nidzkiego. Dowodzi nim doświadczony kapitan Lech Pietrzak. Jego niewielka jednostka jest znakomitym uzupełnieniem „monopolisty", jakim jest niewątpliwie Żegluga Mazurska i z roku na rok cieszy się wielkim powodzeniem wśród turystów. Krótkie, jednogodzinne rejsy, stosunkowo niedrogie, oprawione znakomitym komentarzem (informacją) turystyczno-geograficznym, świadczą o wielkim szacunku względem klienta-turysty (co trzeba przyznać, nie często się zdarza).

Statek: "Faryj": - (również cumuje na Jez. Guzianka Wlk, Port: ul. Mazurska 4, tel. 423 10 06) - średniej wielkości, stosunkowo szybka jednostka już od kilku sezonów "pracowała" na spore uznanie wśród turystów. Właściciel szczególnie poleca rejsy z Rucianego na jez. Śniardwy (również do Pisza i Mikołajek, jeśli wystąpi taka potrzeba) i z powrotem. Całkowitą nowością są wprowadzone w tym roku rejsy do leśniczówki Pranie, które z całą pewnością ułatwią kontakt z poezją i muzyką "u Gałczyńskiego" ludziom starszym.

Oprócz wspomnianych wyżej armatorach warto nadmienić, że do Rucianego wpływają m.in. jeszcze takie statki jak luksusowa "Grażyna" (hotel "Gołębiewski") oraz "Syrena" i "Mikołajki" (R. Śliwiński - Stare Sady) oraz sporadycznie "Bosman I" (II i III) (K. i M. Gostomscy z Giżycka) i "Osjan" (P. Konstantynowicz - z Giżycka) - co świadczy o dużej atrakcyjności Rucianego i jego najbliższej okolicy.

Wypada nadmienić, że o ile wymienieni wyżej armatorzy ograniczają się do serwowania w przeważającej większości rejsów tradycyjnych - to takie statki jak motorowo-żaglowy "Chopin" i hotelowiec "Clasic Lady" - swoją propozycję kierują pod adresem odpowiedniego klienta, a które to statki doskonale uzupełniają wiodącą rolę i znaczenie pasażerskich przewozów statkami. Świadczą o tym liczne pytania dotyczące tej formy wypoczynku, które otrzymują w trakcie sezonu pracownicy "Informacji Turystycznej" w Rucianem-Nidzie jak... i sama ilość statków na mazurskich akwenach.

W powyższym artykule postawiłem sobie za cel przekonanie czytelników, iż poznanie Mazur z pokładu statków pasażerskich to niezwykle wygodna, dostarczająca wielu wrażeń forma wypoczynku i rekreacji w naszym regionie. W tym roku mija 150 lat żeglugi pasażerskiej na Mazurach (niestety rocznica ta umknęła naszym armatorom), a tak długi okres funkcjonowania tej formy transportu pozwala mieć nadzieję, że dopóki będą jeziora - dopóty będą pływały statki. Pozostaje również liczyć, że wśród podróżnych sporą część stanowić będą mieszkańcy Warmii i Mazur. Trzeba przyznać, że jeziora o każdej porze roku wyglądają ślicznie i warto je podziwiać z wody, a nie tylko z brzegu.
Wszystkich, którzy już doświadczyli wspaniałych wrażeń podczas rejsów z pewnością nie trzeba przekonywać do powtórzenia tej niezapomnianej przygody, natomiast osoby, które jeszcze nie miały okazji poznać Mazur z pokładu statku mam nadzieję, że choć trochę przekonał ich do tego powyższy artykuł.

Paweł Wagner

Przy pisaniu tekstu korzystałem z wiadomości o żegludze pasażerskiej udzielonych mi przez byłego, długoletniego pracownika Żeglugi Mazurskiej w Giżycku - któremu serdecznie dziękuję za cenne informacje, bez których ten tekst nie powstałby.

listopad 2004 r.

« powrót do spisu artykułów


Warning: main(../inc/dol.php) [function.main]: failed to open stream: No such file or directory in /home/uandrzeja/ftp/ruciane-nida-org/informator/artykuly/mazury-zegluga.php on line 157

Warning: main() [function.include]: Failed opening '../inc/dol.php' for inclusion (include_path='.:/usr/local/lib/php') in /home/uandrzeja/ftp/ruciane-nida-org/informator/artykuly/mazury-zegluga.php on line 157